Archiwum 20 lutego 2024


Morze zanuci powieść, o tym, że warto...
20 lutego 2024, 18:56

Ten stan. Od radości, gdy wrócił z pracy. Przez niezrozumienie, czesciowe rozczarowanie, słowa jak strzał w policzek, wstyd, poczucie winy, az do smutku. Gdy go poczułam, poczułam jakby ten cały stan depresyjny miał powrócić. i pomyślałam sobie, że chcę się w nim znowu zatopić.

Że w zasadzie nie lubię wracać do domu, że chyba wolę zostać w pracy. 

Bo to się nigdy nie zmieni.A ja,  z uśmiechem na ustach bedę udawać, że idziemy na kompromis, że przecież rozmawiamy. Że rozmowa, nieporozumienie które sie pojawiło to nic, że przecież tak się dochodzi do porozumienia. Że normalnym będzie, ze skoro więcej rozumiem o sobie, to żeby to miało szanse przetrwać będę wyciagać rekę, by on nie czuł presji z mojej strony, o której mówi. Bo on nie potrafi, bo to wymaga czasu.. Że znowu to będę ja pod przykrywką dogadania się, porozumienia będę ustepować, bo nie chcę sie tak czuć, bo nie chcę sie rozejść bez dogadania się.Nie chcę zasypiać z nierozwiazanym tematem.

 

Czy sie okłamywałam do tej pory? Czy faktycznie było dobrze?

Czemu jedna rozmowa tak mnie od środka rozstrzeliła.

"Kiedy spotkasz poetę to pozdrów go szczerze ode mnie
Powiedz, że jestem szczęśliwy, że w końcu mam swoje miejsce
Może też kiedyś przejdziesz, przez wybór "zostać" czy "odejść"
Na plaży znajdziesz odpowiedź w obrazie zaspanych powiek
Morze zanuci powieść, o tym, że warto jest czekać
I powie o wadach i o zaletach, o łatwych zdradach, o trudnych kobietach
I potem odejdzie poeta i coś zaszumi tak mocno
I wyleje się w głąb człowieka morze, które zwie się samotność"

SKOR